Domy

Autor: Wawrzyniec Hłasko, Gatunek: Proza, Dodano: 24 września 2015, 23:36:50

*

Tym którzy kiedykolwiek zamieszkiwali stare budynki, wzmagające się uczucie zgubionej młodości, doskwiera najbardziej. Obcowanie z rozkładem. Skrzypiące podłogi dają sygnał pełnej nieuchronności, wiszącej tuż ponad sufitem. Tym którzy dorastali w starych drewnianych domach, ciąży widmo odchodzenia, porzucania życia jako takiego, a nie tylko jego krótszych rozdziałów. Znajome zmierzchanie szyb. Znajoma woń rozkładającego się gontu. Utknijmy tu, a zapadną się na nas stropy.

**

Przypomnij sobie cokolwiek. Daj zbliżenie na twarz, albo poszukaj nas wśród przedmiotów i zdarzeń. Przypomnij sobie co piliśmy lub co jedliśmy. Bez rozczarowania o to co nienarodzone, ustalmy tutaj nowy porządek, obciążeni tą świadomością minionego, utraconego czasu. Nie będzie już ani lepiej, ani gorzej.
Zresztą co to znaczy GORZEJ?  Ja dobrze pamiętam gdy więdnąłem obezwładniony lękiem przed przyszłością, a ty powtarzałaś z niepojętym mi nigdy spokojem, całą prawdę o wojnie, o tym gdy przychodzą inni ludzie, o widzeniu inności w innych.

***

Uchwyć jakikolwiek detal z tamtej codzienności, z tego czym chcieliśmy tą codzienność uczynić, bo choć nazwaliśmy to postępem, mierzyliśmy się z krzywdą, z ceną którą teraz za to ponosimy. Prawdziwa nienawiść bierze się ze zmęczenia, okrucieństwo najczęściej przejawiają ci, którzy słabo śpią. Przyjrzyj się dokładnie: oni śpią pod gołym niebem przez całą zasraną noc, pod tym samym niebem które jeszcze chwilę wcześniej runeło na nich wprost, pogrzebując ich stare domy w gęstym, urzekająco rozbielonym pyle.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się